Experience Economy

lipiec 8th, 2007

Telewizja wg Axe

Posted by Olgierd Cygan in Broadband Lifestyle, Web2.0

Dobre pomysły powinny krążyć wewnątrz organizacji i być wykorzystywane w różnych krajach po uprzednim dostosowaniu do lokalnej specyfiki.

Axe24Interesującym projektem, który ukazał się jakiś czas temu w Polsce, jest http://www.axe24.pl/ który spina kilka elementów z dotychczasowych działań Axe (np. film virusowy z Ravenstoke) z materiałem przygotowanym specjalnie dla tego projektu. Całość oczywiście w modnym duchu tzw. “broadband video” i (jakby inaczej) web2.0. Wprawdzie użytkownicy sami nie mogą dostarczać materiałów video (a szkoda), to filmy publikowane przez twórców serwisu, maja przypominać produkcje amatorskie.

AXNOstatnio przeglądając blogosferę wpadłem na serwis japoński AXN – http://www.axeeffect.jp/ który wykorzystuje dokładnie ten sam koncept. Widać, że budowa serwisu jest oparta na wspólnych założeniach, żeby nie powiedzieć szablonach. Jednak nie to jest istotne. Nawet nie znając japońskiego, łatwo się domyśleć, że całość jest prawidłowo zlokalizowana i dostosowana do potrzeb lokalnych konsumentów. Ciekawym zabiegiem jest osadzenie w roli prowadzącej kobiety w stylu zachodnim, lecz mówiącej po japońsku.

Moją intencją nie jest dociekanie, który z wymienionych serwisów był pierwszy, lecz zwrócenie uwagi na fakt wykorzystania w organizacji dobrego pomysłu. W dzisiejszych czasach kreatywne koncepcje są po pierwsze dobrem rzadkim, a po drugie coraz bardziej kosztownym. Dlatego rolą centralnych jednostek marketingowych, funkcjonujących na szczeblu np. regionalnym powinno być zbieranie informacji nt. realizowanych w poszczególnych krajach projektów. I nie tylko samych realizacji, ale także swojego rodzaju pakietów lokalizacyjnych, które można przekazać zainteresowanym krajom do samodzielnej implementacji. Tego typu działania podnoszą szanse uruchomienia interesujących projektów, często o skali przekraczającej możliwości danego kraju i w budżetach, które przy samodzielnej realizacji również wykraczałyby poza osiągalne zasoby.

czerwiec 7th, 2007

A Second Life coraz bardziej realny

Posted by Olgierd Cygan in Experience Economy, Web2.0

Niestety w nie najlepszym znaczeniu :(

Jak donosi Reuters (link) coraz większa staje się szara strefa w SecondLife. Dla zorientowanych, zakup nielegalnie “wyprodukowanych” produktów w SL obrandowanych znanymi markami nie stanowi problemu. Trzeba tylko wiedzieć gdzie lub przez kogo ich szukać. Zupełnie jak w świecie rzeczywistym.

Mimo działań podejmowanych przez Linden Labs (twórców SL) handel podróbkami nie stanowi dziś problemu. Brakuje procedur i narzędzi, które zatamują ten proceder. Ale im większe rozmiary zacznie on przybierać, tym większy nacisk wywierać będą właściciele marek na rozprawienie się z nim.

czerwiec 7th, 2007

Mobilna społeczność Sprite

Posted by Olgierd Cygan in Broadband Lifestyle, Experience Economy, Web2.0

SpriteDo społeczności internetowych już zdążyliśmy się przyzwyczaić. Second Life, Habbo Hotel, CyWorld, aby tylko wymienić ten najbardziej znane, to już codzienność. Korzystają z nich użytkownicy z całego świata.

Jednocześnie trwa nieustający wyścig, aby stworzyć taki model marketingowy serwisów społecznościowych, który pogodzi potrzeby marketerów i oczekiwania konsumentów. A o to jak wiemy nie jest łatwo. Ludzie chętnie korzystająz serwisów “niekomercyjnych”, a jak ognia unikają tych obrandowanych.

W tzw. międzyczasie, Coca-Cola Company uruchamia Sprite Yard. Pierwszą tzw. “community-to-go”, czyli społeczność mobilną. Zarejestrowany użytkownik uzyska dostęp do portalu WAPowego, w którym znajdują się min. takie funkcjonalności:

  • wymiana zdjęć (wysyłanych prosto z aparatu w telefonie)
  • magazynowanie i wymiana obiektów multimedialnych (dzwonki, etc.)
  • personalny planner i dzielenie się swoimi aktywnościami ze znajomymi
  • listy dyskusyjne
  • i oczywiście coraz bardziej popularny moduł shoutcast – czyli krótkie informacje co aktualnie porabiam

Niewątpliwie sama społeczność jest działaniem pionierskim, jednakże dużo ciekawiej zapowiadają się działania promocyjno-lojalnościowe, które planuje marketer jako integralną część projektu.

Konsumenci, korzystając z promocyjnych kodów zamieszczanych pod nakrętkami Sprite, będą mogli np. pobierać specjalne dzwonki, gry mobilne, czy też animowane historyjki. Wg. przedstawicieli marketera powinno to być optymalną nagrodą za zakup produktu. Nagrodą dostosowaną do ducha czasu i potrzeb konsumentów.

Czy tak będzie? Czas pokaże. Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach i egzekucji. Trudno dziś przewidzieć czy projekt okaże się sukcesem czy też porażką, ale na pewno będzie testerem dla wielu innych marek chcących wejść w obszar telefonii mobilnej i wykorzystać fakt, iż telefon ma praktycznie każdy z nas.

Oficjalny press release Coca-Cola

Artykuł na NYTimes

luty 24th, 2007

Cała władza w ręce ludu!

Posted by Olgierd Cygan in 3D Marketing, Experience Economy, Web2.0

Czy aby na pewno?

W pogoni za coraz ciekawszymi pomysłami na projekty typu Web2.0 firmy coraz częściej przerzucają na konsumentów praktycznie wszystko. Dosłownie tak :) Użytkownicy zrobią zdjęcia, filmy, nakręcą reklamy, opiszą, skomentują, prześlą dalej, polecą, poprawia, itp itd. Firmy dostarczają platformę, o resztę mają zadbać sami konsumenci.
W pewnym momencie warto jednak zadać sobie pytanie czy aby na pewno ta pełnia kontroli ich uszczęśliwia? Czy to jest dokładnie to czego od nas oczekuja?

Przecież od dawna wiadomo, że nadmiar szczęścia męczy. A dokładnie nadmiar wyboru i opcji. Ludzie w pewnym momencie stają się zmęczeni i… odpuszczają.

Po pierwsze, większość użytkowników musi dorosnąć do pewnych możliwości. Muszą posiąść odpowiednie umiejętności, aby mogli z nich korzystać. Dopiero wtedy sprawią one im przyjemność i będą mogli się im oddać.

Po drugie, konsumenci chcą być wciągnieci / zaangażowani w pewne procesy, a nie koniecznie je kontrolować. Gdyż kontrola nie jest ich powołaniem i nie sprawia przyjemności. Nie zmuszajmy ich do tego.

Finalnie, chodzi o ZROZUMIENIE POTRZEB KONSUMENTÓW. W jednym przypadku okaże się, że będą potrzebowali szerszych możliwości ekspresji i będą chcieli faktycznie chcieli przejąć na siebie także pewną odpowiedzialnośi za losy projektu. W innym wystarczy im możliwość ograniczonego wpływu na przedsięwzięcie.

Podsumowując. USER FIRST. Jak zwykle w dobie Experience Economy należy po prostu dobrze się zastanowić nad tym czego oczekują nasi konsumenci i następnie dostosować naszą propozycję do ich oczekiwań. Nie stosujmy “uniwersalnych” rozwiązań i “sprawdzonych” modeli.

grudzień 28th, 2006

Sony Flog, a Web3.0

Posted by Olgierd Cygan in Experience Economy, Web2.0

[ obiecuje - temat poruszam po raz ostatni :) ]

Ciekawy komentarz do sprawy “lewego bloga” Sony pojawił się na stronie AdAge

Szczególnie polecam trzeci od góry komentarz pod tekstem – ten taki dosyć długi. I w ogóle należy się zastanowić nad tym co zaczyna się dziś dziać wokół internetu, web2.0 i zjawisk określanych mianem user-generated-content.

Niestety, ale za chwile może się okazać, że wszystko co powstaje w tym klimacie to produkcje marketerów i agencji, które właśnie “załapały” się na ten pociąg…

… a użytkownicy są już hen hen daleko :) i zajmują się zupełnie nowymi rzeczami, które kiedyś ktoś sprytny ochrzci mianem Web3.0 i cała zabawa zacznie się od nowa :)

grudzień 26th, 2006

Time’s Person of the Year: You!

Posted by Olgierd Cygan in Experience Economy, Info ogólne, Web2.0

time.jpgTegoroczny wybór redakcji Time może zaskakiwać. Może, ale nie musi. Szczególnie tych, którzy pamiętają, że ładnych kilka lat temu postacią roku został komputer. Tak komputer :)

Ale wracając do tematu. Można na to spojrzeć jako na kontynuację ahów i ohów nad tym co się obecnie dzieje w internecie (czytaj: web2.0 trend), lub też szerzej – jako na tzw. otwieracz oczu dla milionów ludzi, którzy nie mają o tym bladego pojęcia, dla których te wszystkie youtuby, webdwazero i inne takie to czarna magia.

Mając na codzień doczynienia zarówno z ludzmi, którzy żyją z postępu i innowacji technologicznych, oraz z tymi dla których nie jest to najważniejsza rzecz w życiu (żeby nie powiedzieć dosadniej), można śmiało stwierdzić, że “wyprowadzenie” tego tematu do mass mediów jest konieczne aby:

  1. umożliwić jego dalszy wzrost i rozwój
  2. wciągnąć tych, którzy nadal nie korzystają zbyt aktywnie z Internetu
  3. dać dodatkowy motywator podmiotom gospodarczym do inwestycji w dobre pomysły nowej fali, co z kolei automatycznie, na zasadzie pętli, napędzi cały nurt

To co się dzieje obecnie z Internetem jako medium, można porównać do kuli śniegowej. Aby rosła w siłę musi cały czas wciągać w siebie coraz to nowych ludzi, podmioty, pomysły, etc.

Na szczęście wszyscy wyrokują, że nawet w momencie kiedy spektakularny bieg kuli się zakończy, nie będziemy mieli doczynienia z jej jeszcze bardziej spektakularnym rozbiciem, jak to miało miejsce w 2000/2001.

I tego życzę nam wszystkim w Nowym Roku!

przeczytaj pełen artykuł na www.time.com

sierpień 13th, 2006

Nowe Yahoo!

W dniu dzisiejszym serfując po necie wszedłem na yahoo.com, gdzie zastałem totalnie odmienioną stronę główną portalu.

Pierwsze wrażenie – super przejrzysta i uporządkowana! Praktycznie cała mieści się na raz na ekranie (rozdzielczość 1280×1024), panuje na niej wręcz wzorowy porządek, a na dodatek mamy przyjazną opcję “take a tour”. Opcje, która jest umieszczona w sumie na zapas, gdyż min 66% użytkowników nie powinno mieć potrzeby jej uruchomienia :) Do tego miłe dla oka ikonki i infografki. Całość naprawdę wysmakowana. Można się tylko domyślać ile pracy zostało włożone w przygotowania, badania i opracowanie finalnej postaci Yahoo new home page.
Y! Take-a-tour BarY! Take-a-tour rozwiniete

Tajemnica “upchnięcia” wszystkich niezbędnych rzeczy na zwartej stronie głównej polega na zastosowaniu technologii Ajax. Wejście w nowa zakładkę nie wymaga przeładowania całej strony. Po prostu klikamy i zawartość ramki sie podmienia. Nie wymusza to czekania na ponowne załadowanie strony, nie gubimy wpisanych danych w polach tekstowych, olbrzymi komfort. Kilka innych okienek ukazuje swoją zawartość po najechaniu na fiszki kursorem. Dzięki takim zabiegom strona staje się super przyjazna i łatwa w obsłudze. Dla użytkowników kojarzy się jednoznacznie z doświadczeniami z korzystania z aplikacji windowsowych, gdzie projektancie już dawno zwrócili uwagę na aspekty związane z budowaniem doświadczeń użytkowników (user experience).
Y! HomeY! Home 2

Zmiany w pozostałych miejscach portalu pójdą teraz najprawdopodobniej lawinowo. Zważywszy jednak na cały rozmiar Y! poszczególne obszary portalu będą uruchamiane po sobie. Natomiast już dzisiaj zachęcam do zapoznania się z sekcjami portalu, które są zwiastunem nowego kierunku rozwoju Y! – 360stopni, zdjęcia, mobile, maps. Ostatni fala akwizycji portalu (min. Flickr, del.icio.us, blo.gs) dała wyraźny sygnał w jaką stronę będzie zmierzał portal. Dzis, wraz z nową odsłoną Y!, wyraźnie widać jak układanka zaczyna się układać w spójną całość.

czerwiec 24th, 2006

Never Saw It Coming

Posted by Olgierd Cygan in Experience Economy, Web2.0

CX-7

Kolejny, po Sopranos, Kodzie da vinci i joga.com projekt wykorzystujący w niestandardowy sposób aplikacje i rozwiązania Google do celów marketingowych.

MAZDA CX-7 EarthSearch Sweepstakes Game – The SUV You Never Saw Coming™

http://www.neversawitcoming.com

Mając zainstalowany Google Earth, wczytujesz ze strony Mazdy CX-7 “specjalny scenariusz”, który tak naprawdę sprowadza się do filmu z krótką scenką. Każda scenka obowiązkowo pokazuje mignięcie nowej Mazdy oraz charakterystyczny element krajobrazu. Twoim zadaniem jest znalezienie tego miejsca poprzez Google Earth. Jeżeli sam film jest zbyt malą podpowiedzią, to możesz skorzystać z dodatkowych “hints”. Wiadomo, że hint w połączeniu z search google nie pozwoli nikomu “zgubić się” :)

Ciekawostką jest to, ze wszystko odbywa sie w aplikacji Google Earth, łącznie z rejestracją w konkursie i dodatkową komunikacją. Oczywiście wiele rzeczy odnośi się bezposrednio do serweróww Mazdy, jednak zwykły użytkownik tego nie widzi.

Fajny pomysł, chociaż osobiście widziałbym go w bardziej rozbudowanej postaci. Gdzie chociażby poszczególne historie – podpowiedzi, tworzyłyby jakąś tajemniczą całość, zagadkę. Coś na kształt powieści z dreszczykiem :) Mimo to warto zobaczyć.

maj 3rd, 2006

miejsce.info

Posted by Olgierd Cygan in Web2.0

Zbuduj swoją mapę dojazdu.

Ultra prosty serwis, bez zbędnych funkcjonalności, bez nadęcia. Dwie strony – strona tworzenia spersonalizowanej mapy oraz strona z pomocą (tak w skrócie).

Po prostu wchodzisz i poruszając się po graficznym planie miasta, wytyczasz trasę oraz opisujesz ją punktami. Na końcu zapisujesz stworzoną mapkę. Otrzymujesz linki, dzięki którym mozesz odesłać swoich gości do stworzonej mapy prosto ze swojej strony, lub też możesz w tzw. iframe “wmontować” mapkę bezpośrednio w swój serwis.

Przykładowa mapa dojazdu do siedziby Digital One stworzona w 10 min.
zobacz mapkę
myślę, że za drugim razem pójdzie szybciej ;)

dla osób z większym zacięciem oraz aparatem cyfrowym przewidziano możliwość zamieszczania zdjęć wizualizujących punkty nawigacyjne i inne miejsca na mapie.

Projekt powstał na bazie API Google Maps, czyli dzięki temu, że firma Google udostępniła wszystkim “wnętrze” swojego produktu Google Maps i zachęciła do realizacji różnych projektów z jego wykorzystaniem. Gotowa technologia potentata w połączeniu z pomysłami ludzi owocuje właśnie tego typu rozwiązaniami.

Małe, a cieszy!

http://miejsce.info/

« Poprzednia strona