Experience Economy

maj 1st, 2008

Zbyt wiele t-shirtów

Posted by Olgierd Cygan in Experience Economy, Innowacje, User Experience

Rzadko kiedy publikuje linki do projektów, ale ten wydał mi się bardzo interesujący plus uwzględnia widget do opublikowania na blogu, wiec dlaczego nie. Zobaczcie sami.


Swoją drogą, naprawdę fajny pomysł z tym widgetem. O widgetach więcej już na dniach.

Podpowiedzianie przez: Creativity Weekly Top 5

kwiecień 30th, 2008

Mercedes-Benz out of SecondLife

Posted by Olgierd Cygan in Experience Economy, Innowacje, Web2.0

Niewiele ponad rok “wytrzymał” Mercedes-Benz w Second Life. 18 marca 2008 na oficjalnej stronie poświęconej obecność MB w SL pojawiła się taka notatka:

——-
Mercedes-Benz ends Second Life test run with positive findings

A little over a year, Mercedes-Benz opened its dedicated presence in the virtual world of ‘Second Life’. Since the launch of the brand’s virtual island, we won several vital insights and received plenty of positive feedback, especially for our unique communications policy. Over the course of the year, our brand avatar ‘Mercedes Milestone’ led more than 10,000 inspired dialogues.

We truly enjoyed developing this new, innovative communications platform and would like to extend our thanks to all those who visited Mercedes-Benz Island and demonstrated interest in our virtual outpost.

Our ‘Second Life’ stint will draw to an end on March 18th 2008 – as of this day, you will no longer be able to access Mercedes-Benz Island. This brief and exciting foray into virtual communities brought us several essential realisations and the conviction that 3D worlds play a vital role as engaging communication channels. We will continue to monitor this theme and keep you updated on any new developments.

źródło: http://www.mercedes-benz-secondlife-infos.com/
——-

Arcydzieło oratorstwa PRowego :)

Dlaczego tak się stało? Czy MB był zadowolony z rezultatów tego projektu? Z notki dowiadujemy sie o 10.000 przeprowadzonych dialogów. Mysląc o skali wydatków jakie marketer poniósł, żeby uruchomić taki projekt, myślę, że mogło to być 10.000 najbardziej kosztownych dialogów w historii internetu.

Czy ten ruch zwiastuje więcej “wycofań” z projektów w SL?

Raczej tak.

Zaryzykowałbym teorię, że o ile ciężko zarzucić MB brak zaangażowania w projekt, to może nie koniecznie optymalnie podeszli do tematu angażowania mieszkańców SL w swoje działania i prowadzone operacje nie wystarczająco wciągały ich do zabawy. Nie zawsze duży budżet jest gwarancją sukcesu. Podstawą jest zrozumienie materii i dobra odpowiedź na potrzeby konsumentów.

Czy marketing w wirtualnych światach to ślepa uliczka?

Zdecydowanie nie.

Patrząc jednak na projekty prowadzone przez innych należy mieć świadomość, że te nowe możliwości, wymagają bardzo indywidualnego przygotowania i nie zawsze muszą kończyć się sukcesem. Śmiem stwierdzić, że ryzyko niepowodzenia jest obecnie relatywnie wysokie i trzeba się z tym pogodzić.

Kilka ciekawych porad jak uniknąć kłopotów działając w SL można znaleźć tutaj:
4 Lessons we can Learn from Mercedes-Benz, AOL and Wells Fargo

luty 19th, 2008

Złóż sobie sam komórkę

Posted by Olgierd Cygan in Experience Economy, Innowacje, Mass customization

ZZZPhone Można mieć typowy telefon, którym posługuje się co najmniej kilka milionów konsumentów na świeci (vide typowe aparaty Nokia, Sony-Ericsson, Samsung, etc.) lub też pokusić się o zamówienie aparatu “szytego na miarę”.

ZZZPhone.com oferuje smartphone oparty na Windows Mobile, który już w podstawowej wersji, dostępnej za 149 USD posiada wiele interesujących funkcji (min. dotykowy ekran, 3mpx kamera, 2gb pamięci). Jednak szaleństwo zaczyna się w momencie zamawiania, kiedy telefon można dostosować do swoich potrzeb poprzez dodanie zarówno elementów uatrakcyjniających jego wygląd (kolorowa obudowa, złocone elementy, własne logo lub też opis słowny) oraz funkcjonalność (moduł GPS, druga kamera, moduł radia, więcej pamięci i wiele innych). Finalnie można zamówić wgranie fabryczne odpowiedniego software, a także wgranie utworów muzycznych lub filmów wideo. Ta ostatnia opcja wydaje się szczególnie interesująca: cena gry to 1,69 USD za sztukę, a filmu to 2,5 USD / szt. Ciekawe czy licencja jest w modelu “głęboko chińskim” czy bardziej cywilizowanym zachodnio-europejskim vel amerykańskim :)

Jest to chyba pierwsze tego typu podejście na rynku. Wcześniej zetknąłem się z firmami, które oferowały customizacje aparatów na poziomie obudowy oraz specjalnych menu dostosowanych do potrzeb zamawiającego. Jednak zawsze należało zamówić pewną minimalna ilość sztuk czyli de facto krótką serię. Tutaj dostosowanie odbywa się na poziomie pojedyńczej sztuki.

Link dla zainteresowanych zakupem ZZZPhone

styczeń 18th, 2008

Konsumenta doświadczenie telewizyjne (TV experience)

Ponieważ od czasu do czasu udaje mi się wygospodarować chwile czasu na napisanie artykułu, jednym z postanowień noworocznych jest publikacja tychże na moim blogu. Na pierwszy ogień idzie tekst nt. TV experience – czyli mojego postrzegania ewolucji telewizji. Oczywiscie patrząc przez subiektywne soczewki weterana internetu :)

——————

Konsumenta doświadczenie telewizyjne (TV experience)

Początek telewizji datuje się na ostatnie lata XIX wieku. O telewizji jaką znamy dziś, można mówić od okolic 1930 roku. W 1934 roku rozpoczyna działalność sieć NBC. Mogłoby się wydawać, że telewizja od tamtej pory do dziś funkcjonuje w praktycznie niezmienionej postaci. Ot, ekran telewizora, kanały i programy. Przepraszam, liczba kanałów cały czas rośnie. To jest jedyna widoczna zmiana. Czy aby na pewno?
Dla zwykłego konsumenta większość zmian pozostaje niewidoczna lub mało istotna:

  • Zmieniły się formy dystrybucji sygnału telewizyjnego. Dziś możemy odbierać go nie tylko anteną naziemną, ale także przez satelitę, drogą kablową, przez Internet.
  • Pojawiły się alternatywne formy rozpowszechniania oferujące bogactwo kanałów i polepszoną jakość przekazu (np. platformy satelitarne).
  • Rozwinęła się technologia, oferując wyższej jakości obraz na bardziej zaawansowanych telewizorach (HD).

W jaki sposób te wydarzenia wpłynęły na doświadczenia konsumentów? Czy dzięki temu produkt w postaci programu telewizyjnego stał się dla nich bardziej atrakcyjny? Najprawdopodobniej tak. Czy są to zmiany istotne, powodujące faktyczną zmianę jakościową? Najprawdopodobniej nie. Dlaczego? Moim zdaniem, nie zmieniły kluczowego aspektu telewizji, czyli sposobu jej oglądania. Człowiek nadal siedzi przed telewizorem, „pstryka” pilotem i jest zdany na to co zaprojektował specjalista od ramówki oraz zaakceptował szef stacji. Jedyny wybór to zmiana kanału.

A przecież dotarliśmy do czasów interaktywnych, w których to konsument chce mieć wybór. Więcej. Kiedy konsument chce decydować o tym co się dzieje. Kiedy chce mieć wpływ na tok przebiegu programu, filmów czy telenoweli.

Jak odpowiedziała na to branża? Wprowadzając pojęcie telewizji interaktywnej. Czym jest telewizja interaktywna? Otóż jak sama nazwa wskazuje, do tradycyjnej telewizji, została wprowadzona możliwość interakcji, czyli możliwość komunikacji z konsumentem, poznawania jego potrzeb, a z drugiej strony możliwość wywierania wpływu przez konsumenta na to co się dzieje na ekranie (w ograniczonej oczywiście postaci). Istotnym elementem jest także fakt, że nadawcy otrzymują natychmiastową informację o tym co robią widzowie czy program im się podoba, czy wchodzą w interakcję, czy kupują, zamawiają, etc.

Przykładowe telewizje interaktywne to np. 4FunTV oraz TVNGra.

W praktyce telewizja interaktywna najczęściej sprowadza się do wyciągnięcia od konsumentów danych (co oglądają, jakie planują zakupy, etc.) lub pieniędzy (np. przez głosowania sms) [Ponieważ nie jest zadaniem tego artykułu demaskowanie „niecnych praktyk koncernów telewizyjnych”, zainteresowanych tym wątkiem zachęcam do zapoznania się z tekstem „A Guide to Interactive TV” pod adresem]. Rzadko kiedy bierze pod uwagę faktyczne potrzeby konsumentów, oferuje im rozszerzone doznania, czy też wsłuchuje się w ich opinie. Dlatego uważam, że jest to kolejne usprawnienie tradycyjnego modelu telewizyjnego, bez wprowadzania rewolucyjnych zmian.

Rewolucja pojawiła się dopiero niedawno. Wraz z rozwojem technologii internetowych możliwe stało się przesyłanie w sieci obrazu wideo w odpowiedniej jakości. Po latach eksperymentów, rozwoju różnych narzędzi, prób z niskiej jakości przekazem, możemy dzisiaj powiedzieć, że telewizja internetowa stała się faktem.

Jak widać po wpisie na Wikipedii , mamy co najmniej cztery typy telewizji internetowych. W niniejszym artykule chciałbym się skoncentrować na tym najbardziej rewolucyjnym, który jest odpowiedzią na faktyczne potrzeby użytkowników, w którym to przede wszystkim oni decydują co i kiedy chcą oglądać. Telewizja internetowa rozumiana nie przez pryzmat nośnika jakim może być Internet, lecz jako telewizja czerpiąca z doświadczeń Internetu od strony komunikacji z użytkownikami.

YouTube Początki były ciężkie i mało zachęcające. Ze względu na niedoskonałość technologii, przekaz video w Internecie był ograniczony to publikowania krótkich filmów o niskiej jakości. Na bazie tego typu form powstał sławetny Youtube, który jest agregatorem treści video.

Jego sukces polega przede wszystkim na tym, że stał się on największą biblioteką krótkich filmów w Internecie. Ogólnie dostępną, darmowa i bardzo znaną.

Jednak dla wielu odbiorców formuła YouTube nie była i nie jest optymalną, gdyż YouTube
(i pokrewne serwisy) jest klasyczną stroną internetową i w ten sposób się zachowuje. Ludzie natomiast poszukują usprawnień ułatwiających korzystanie z video w Internecie. Stąd też kolejne przedsięwzięcia zaczęły eksperymenty w dwóch kierunkach:

1. ułatwienie oglądania filmów zgromadzonych w bibliotekach online (w tym vodcastów)

FireAnt Najczęściej są to swojego rodzaju playery, które umożliwiają wybór programów do oglądania z poziomu jednej wygodnej aplikacji. Dwa najbardziej znane tego typu projekty to Democracy Player vel Miro oraz FireAnt. Obydwa zbierają informacje na temat dostępnych materiałów wideo oraz programów TV dostępnych online w jednym miejscu i pozwalają użytkownikom na stworzenie własnej ramówki. Czyli pełna wolność i swoboda. Niestety (lub stety) poza ogólnie dostępnymi treściami w formacie video, nie mamy dostępu do tradycyjnych kanałów telewizyjnych. Czyli jeżeli ktoś nie może żyć bez MTV, to niestety tego typu aplikacje nie będą jego wyborem.

2. stworzenie platform video, które od strony korzystania będą najbardziej zbliżone do tradycyjnej telewizji przy pozostawieniu wszystkich zalet medium

Onet.tv Podstawową cechą, która odróżnia platformy telewizji internetowej od aplikacji agregujących materiał video jest to, że te pierwsze tworzą własny materiał i układają go w ramówki. Czyli posiadają redakcje odpowiedzialne za merytoryczną stronę przedsięwzięcia. Czyli biznesowo są przedsięwzięciami bardziej skomplikowanym, mimo, że od strony technologicznej korzystają z tych samych rozwiązań (często).
Poniżej trzy przykłady rodzimych platform, które mimo młodego wieku rozwijają się bardzo dynamicznie. Są to platformy należące do Telewizji Polskiej, Onet.pl oraz Wirtualnej Polski.

Wiele z przedsięwzięć, które funkcjonują w internecie jest ciężko jednoznacznie sklasyfikować. Pewne idee korzystają z wspólnego mianownika, czasami łączą pewne elementy, czasami z kolei są mutacją innych pomysłów. Większość twórców poszukuje odpowiedzi na pytanie jaki model telewizji internetowej będzie najbardziej odpowiedni dla konsumentów. Jedno jest natomiast pewne – prawdziwa rewolucja jest jeszcze przed nami.

Joost Jutrzenką zmian jest projekt Joost, realizowany przez twórców Skype i Kazaa. Joost to internetowa i interaktywna telewizja nadająca „prawdziwe” kanały telewizyjne. Platforma podpisała umowy min. z Viacom oraz Warner Bros, dzięki czemu konsumenci mają dostęp do dobrze im znanych programów telewizyjnych. Dostępnych jednak przez Internet w postaci w pełni interaktywnej, czyli takiej na którą mają sami wpływ. Na razie jest zbyt wcześnie, aby jednoznacznie ocenić czy to jest ten model do którego wszyscy powinni dążyć. Joost dopiero wychodzi z fazy beta testów. Natomiast już dziś widać, że wprowadza on nową jakość i docelowo może stać się zagrożeniem dla tradycyjnych platform. Aczkolwiek w świetle faktu, że walka będzie się rozgrywała o to kto będzie dysponował bardziej atrakcyjnym kontentem, można przypuszczać, że wygra ten model, który zaoferuje optymalny mix pomiędzy treściami tworzonymi przez internautów (tzw. User Generated Content) oraz tymi dostarczanymi przez profesjonalne studia produkcyjne, a wszystko okrasi taką filozofią korzystania ze swojej oferty, która przypadnie do gustu konsumentom.

Więc kuriozalnie może się okazać, że dobra, stara telewizja przetrwa w niezmienionej postaci przez kolejne kilkanaście lat. Lub jak nieraz świat to widział, tradycyjne biznesy przeciągną na swoją stronę najlepsze rozwiązania i wykorzystają je w swoich ofertach.
Dobra informacja dla konsumentów jest taka, że na 100% i tak oni będą największymi beneficjentami zmian. Mają już dzisiaj wybór i nie są zdani na jedną jedynie słuszną ofertę programową.

październik 13th, 2007

Forum IAB & Mixx-Awards

Posted by Olgierd Cygan in Experience Economy, Info ogólne, Innowacje, Web2.0

Forum IAB & Mixx-AwardsNowe IAB PL rozpoczyna działalność ze sporym przytupem. Reaktywowana zostaje idea Forum IAB – corocznej imprezy branżowej, poruszającej najbardziej gorące i aktualne tematy, na którą zapraszani są goście nie tylko z Polski, gdzie przyswoić moża dużo przydatnej wiedzy.

Z ramienia naszej sieci pojawi się Gregory Roekens, który jest Board Technology Director w Euro RSCG 4D Digital UK. Mam nadzieje, że jego prezentacja na temat Social Networking i wykorzystania tego zjawiska w działaniach marketingowych, zainteresuje słuchaczy. Nie dajcie się zwieść jego technologicznym stanowiskiem, ma dużo do powiedzenia przy każdym projekcie. Także tym najbardziej marketingowym.

Strona: http://forumiab.pl/

Forum towarzyszy konkurs Mixx Awards, który jak łątwo zauważyć podchodzi do kwestii kategorii zgłoszeniowych troche odmiennie. Organizatorzy podjeli decyzje o uruchomieniu czterech kategorii:

Kampania wizerunkowa
Kampanie mające na celu budowę świadomości marki oraz jej pozycjonowanie.

Wprowadzenie nowego produktu na rynek
Kampanie wprowadzejące na rynek nowe produkty lub usługi.

Bezpośredni odzew (direct response)
Kampanie ukierunkowane na wygenerowanie bezpośredniej reakcji, takiej jak sprzedaż, konwersja lub chęć zakupu, itp.

Najlepsze zastosowanie nowych mediów
(internet, mobile, IPTV, SMS,in-game advertising)
Zintergrowane kampanie łączące co najmniej 2 spośród dostępnyc interaktywnych kanałów komunikacji marketingowej.

Myśl (czego nie omieszkałem zasygnalizować organizatorom), że taki podział zafunduje ból głowy nie tylko zgłaszającym, ale także samym jurorom. Tym pierwszym dlatego, że ciężko będzie podjąć decyzję, gdzie należy zgłosić konkretny produkt. Tym drugim, bo przyjdzie im oceniać w tej samej kategorii zupełnie odmienne projekty. Zobaczymy co z tego wyniknie. Na szczęście niskie ceny zgłoszenia zachęcają do odważnych ruchów.

Strona: http://www.mixx-awards.pl/

październik 6th, 2007

Milionowy iPhone

Posted by Olgierd Cygan in Info ogólne, Innowacje, Myśl dnia

iPhoneW ciągu niecałych 3 miesięcy Apple sprzedał 1 milion (sic!) iPhone’ów!

Wcześniej, firmie zabrało praktycznie dwa lata aby sprzedać milion iPodów. Więcej poczytać można na stronach NYTimes (link). Kluczem do sukcesu okazała się ostatnia obniżka ceny telefonu o 1/3. Mimo, że manewr ten wywołał oburzenie tych wszystkich, którzy kupili produkt w pierwotnej cenie (599USD), reszta rynku odniosła się do obniżki z dużym zrozumieniem :)

Jako komentarz można powiedzieć:

- rynek cały czas jest głodny innowacji i docenia produkty, które są przełomowe lub bliskie takiego sukcesu

- użytkownicy dążą do prostoty i wygody. interface dotykowy oraz połączenie typu 2w1 (telefon i ipod) są tym czego oczekiwali. noszenie kilku urządzeń, wiele ładowarek, różne interface’y użytkownika – to nie jest dzisiejszy styl życia

pozostaje nam tylko czekać kiedy iPhone zawita do Europy, a następnie do PL :)

lipiec 14th, 2007

Search for Bourne

Search for Bourne W sierpniu do kin trafia nowy epizod przygód Jasona Bourne’a, a już 16 lipca nowa przygodę on-line proponuje nam Google. “The Ultimate Search for Bourne With Google” ma być interaktywną przygodą nowej generacji. W zabawie online zostanie wykorzystanych co kilka różnych produktów Google, min. search, mapy, obrazki, etc. W trybie linearnym, co tydzień, zarejestrowani użytkownicy będą mogli partycypować w aktwynościach odsłaniających różne fakty na temat filmu.

Dla Univeral Pictures jest to świetna okazja, aby potencjalnych widzów wciągnąć głębiej w świat Bourne’a i wzbudzić większe zainteresowane samym filmem i tym co wokół niego będzie się działo.

Jednak w mojej opinii, jeszcze większe nadzieje wiąże z projektem Google, dla którego jest on szansą na zapoznanie setek tysięcy konsumentów z jego mniej popularnymi produktami i zachęceniem ich do regularnego korzystania ze swoich rozwiązań. Nie bez znaczenia jest także promocja całej akcji wśród marketerów. Tutaj celem na 100% jest edukacja, że Google to nie tylko AdWords i nadchodzące reklamy video, ale także bardziej zaawansowane projekty marketingowo-reklamowe.

Szkoda tylko, że tego typu akcje są możliwe do realizacji na razie praktycznie tylko w Stanach, z ew. wpuszczeniem ruchu z najbardziej rozwiniętych krajów świata. W projekcie”The Ultimate Search for Bourne With Google” mogą wziąć udział internauci z siedmiu krajów i w tym tylko dwóch nie anglojęzycznych (Francja i Niemcy). Jeżeli chodzi o Polskę, to z tego co wiem tego typu pomysły nie mają na razie żadnych szans na realizację. A szkoda :(

kwiecień 10th, 2007

Spersonalizowany Wired

Posted by Olgierd Cygan in Experience Economy, Innowacje, Mass customization

Wired CoverSławetny Wired Magazine personalizuje swoją okładkę!

5000 prenumeratorów, którzy jako pierwsi wgrają na stronie promocyjnej swoje zdjęcie, znajdą się na specjalnej, spersonalizowanej okładce magazynu.

Każdy (czyli pozostali prenumeratorzy oraz każdy nie-prenumerator) będzie mógł wejść na stronę, stworzyć swoją okładkę (wgrać zdjęcie, zmienić nagłówek oraz paletę kolorów), a następnie wydrukować ją sobie lub zgrać do późniejszego wykorzystania.

Akcja nie jest może super nowatorska (podobną akcję realizował w Polsce prawie rok temu Brief o czym pisałem tutaj), ale:

Po pierwsze, idzie o krok dalej. Pojawia się nie tylko imię i nazwisko, ale także wybrane zdjęcie. Ponadto daje możliwość”potworzenia” także nieprenumeratorom, chociaż ci związanie z gazetą na dłużej dostają extra bonus (działanie lojalnościowe?).

Po drugie, wraz z coraz większą popularnością tzw. user generated content – warto jest pokazać, że termin ten nie tylko dotyczy mediów elektronicznych (choć je wykorzystuje). I jak zwykle warto pomyśleć o integracji działań offline i online. Zawsze jeżeli dostajemy tzw. hardcopy to ma ono większą wartość niż zestaw zer i jedynek (czyli wersja elektroniczna).

Po trzecie, projekt jest dobrym przykładem innowacyjnego podejścia do działań reklamowych i niestandardowej promocji produktów. W tym wypadku popisał się Xerox :)

Akcja jest opracowana we współpracy z Xerox. Ich press release można przeczytać tutaj.

marzec 31st, 2007

Marketing experymentalny zyskuje uznanie.

Posted by Olgierd Cygan in Experience Economy, Innowacje

Spośród 100 marketerów specjalizujących się w komunikacji B2B w firmach z listy Fortune1000, 36 stwierdziło ze marketing eksperymentalny jest najskuteczniejszą metodą nawiązywania kontaktów z klientami.

“More than a third (36.5%) cited experiential marketing as the most effective vehicle for developing a bond between a company and customer, besting, in order, advertising, direct marketing, sales promotion, online and public relations.”

źródło: Marketing survey finds live events increasingly effective

marzec 20th, 2007

Camel Smoking Lounge

Posted by Olgierd Cygan in Experience Economy, Innowacje

Na lotnisku w Zurichu nie można palić. W ogóle! Od początku 2007 lotnisko objęte jest całkowitym zakazem palenia. No może nie do końca całkowitym, gdyż przewidziano specjalne miejsca dla palaczy, w których mogą się oni oddać swojemu nałogowi :)

Camel Smoking LoungeWe współpracy z właścicielem marki Camel, uruchomiono kilkanaście Camel Smoking Lounges rozsianych po całym lotnisku.

Zdjęcie może do końca tego nie pokazuje (niska jakość aparatu w komórce), ale cały koncept jest przygotowany naprawdę z głową i na poziomie. Stylowe wnętrze zostało wykonane z dobre jakości materiałów i przyjemnie zaprojektowane. Całość dobrze wkomponowana w przestrzen lotniska zapewnia bardzo dobrą ekspozycje marki. W sumie, aż dziw bierze, że ktoś nie pomyślał o tym wcześniej. Palacze mają swoją przestrzeń dostosowaną do ich wymagań, niepalący mają spokój i czyste powietrze, a marka Camel świetną ekspozycję i perfekcyjne dotarcie do grupy docelowej.

Ciekawe kiedy tego typu “przybytki” pojawią się w innych miejscach publicznych, jak np. w centrach handlowych. Idąc za ciosem można je dostosować do potrzeb odbiorców poprzez instalację dlaszych udogodnień – jak np. hot spoty internetowe.

Następne »