Experience Economy

luty 17th, 2008

The Experience Academy

Posted by Olgierd Cygan in Experience Economy

Najbliższe miesiące obfitują w szkolenia i kursy organizowane przez European Center For the Experience Economy.

W dniach 20-25 kwietnia odbędzie się  The Experience Academy poświecona tym razem tworzeniu wartości przez znaczące doznania (Value Creation through Meaningful Experiences).  Kurs będzie prowadzony w Castell d’Emporda, Bisbal Girona Spain. Najprawdopodbniej jest to jedyny tego typu kurs na świecie, który oferuje kompleksowe podejście do zagadnień EE. Teoria, metodologia, praktyka, studia przypadków, specjalnie dobrani mówcy. Szczegółowe informacje znajdziecie tutaj.

Chwilę wcześniej, 8 kwietnia, odbędzie się jednodniowa konferencja pt. ‘Authenticity in Business’. Głównym mówcą oraz prowadzącym warsztat będzie sam Joseph Pine.

Finalnie zaawansowany kurs w ramach cyklu Experience Academy, realizowany wspólnie przez EIEE z Academia Barilla, który odbędzię się w kwietniu we Włoszech. Więcej.

styczeń 18th, 2008

Konsumenta doświadczenie telewizyjne (TV experience)

Ponieważ od czasu do czasu udaje mi się wygospodarować chwile czasu na napisanie artykułu, jednym z postanowień noworocznych jest publikacja tychże na moim blogu. Na pierwszy ogień idzie tekst nt. TV experience – czyli mojego postrzegania ewolucji telewizji. Oczywiscie patrząc przez subiektywne soczewki weterana internetu :)

——————

Konsumenta doświadczenie telewizyjne (TV experience)

Początek telewizji datuje się na ostatnie lata XIX wieku. O telewizji jaką znamy dziś, można mówić od okolic 1930 roku. W 1934 roku rozpoczyna działalność sieć NBC. Mogłoby się wydawać, że telewizja od tamtej pory do dziś funkcjonuje w praktycznie niezmienionej postaci. Ot, ekran telewizora, kanały i programy. Przepraszam, liczba kanałów cały czas rośnie. To jest jedyna widoczna zmiana. Czy aby na pewno?
Dla zwykłego konsumenta większość zmian pozostaje niewidoczna lub mało istotna:

  • Zmieniły się formy dystrybucji sygnału telewizyjnego. Dziś możemy odbierać go nie tylko anteną naziemną, ale także przez satelitę, drogą kablową, przez Internet.
  • Pojawiły się alternatywne formy rozpowszechniania oferujące bogactwo kanałów i polepszoną jakość przekazu (np. platformy satelitarne).
  • Rozwinęła się technologia, oferując wyższej jakości obraz na bardziej zaawansowanych telewizorach (HD).

W jaki sposób te wydarzenia wpłynęły na doświadczenia konsumentów? Czy dzięki temu produkt w postaci programu telewizyjnego stał się dla nich bardziej atrakcyjny? Najprawdopodobniej tak. Czy są to zmiany istotne, powodujące faktyczną zmianę jakościową? Najprawdopodobniej nie. Dlaczego? Moim zdaniem, nie zmieniły kluczowego aspektu telewizji, czyli sposobu jej oglądania. Człowiek nadal siedzi przed telewizorem, „pstryka” pilotem i jest zdany na to co zaprojektował specjalista od ramówki oraz zaakceptował szef stacji. Jedyny wybór to zmiana kanału.

A przecież dotarliśmy do czasów interaktywnych, w których to konsument chce mieć wybór. Więcej. Kiedy konsument chce decydować o tym co się dzieje. Kiedy chce mieć wpływ na tok przebiegu programu, filmów czy telenoweli.

Jak odpowiedziała na to branża? Wprowadzając pojęcie telewizji interaktywnej. Czym jest telewizja interaktywna? Otóż jak sama nazwa wskazuje, do tradycyjnej telewizji, została wprowadzona możliwość interakcji, czyli możliwość komunikacji z konsumentem, poznawania jego potrzeb, a z drugiej strony możliwość wywierania wpływu przez konsumenta na to co się dzieje na ekranie (w ograniczonej oczywiście postaci). Istotnym elementem jest także fakt, że nadawcy otrzymują natychmiastową informację o tym co robią widzowie czy program im się podoba, czy wchodzą w interakcję, czy kupują, zamawiają, etc.

Przykładowe telewizje interaktywne to np. 4FunTV oraz TVNGra.

W praktyce telewizja interaktywna najczęściej sprowadza się do wyciągnięcia od konsumentów danych (co oglądają, jakie planują zakupy, etc.) lub pieniędzy (np. przez głosowania sms) [Ponieważ nie jest zadaniem tego artykułu demaskowanie „niecnych praktyk koncernów telewizyjnych”, zainteresowanych tym wątkiem zachęcam do zapoznania się z tekstem „A Guide to Interactive TV” pod adresem]. Rzadko kiedy bierze pod uwagę faktyczne potrzeby konsumentów, oferuje im rozszerzone doznania, czy też wsłuchuje się w ich opinie. Dlatego uważam, że jest to kolejne usprawnienie tradycyjnego modelu telewizyjnego, bez wprowadzania rewolucyjnych zmian.

Rewolucja pojawiła się dopiero niedawno. Wraz z rozwojem technologii internetowych możliwe stało się przesyłanie w sieci obrazu wideo w odpowiedniej jakości. Po latach eksperymentów, rozwoju różnych narzędzi, prób z niskiej jakości przekazem, możemy dzisiaj powiedzieć, że telewizja internetowa stała się faktem.

Jak widać po wpisie na Wikipedii , mamy co najmniej cztery typy telewizji internetowych. W niniejszym artykule chciałbym się skoncentrować na tym najbardziej rewolucyjnym, który jest odpowiedzią na faktyczne potrzeby użytkowników, w którym to przede wszystkim oni decydują co i kiedy chcą oglądać. Telewizja internetowa rozumiana nie przez pryzmat nośnika jakim może być Internet, lecz jako telewizja czerpiąca z doświadczeń Internetu od strony komunikacji z użytkownikami.

YouTube Początki były ciężkie i mało zachęcające. Ze względu na niedoskonałość technologii, przekaz video w Internecie był ograniczony to publikowania krótkich filmów o niskiej jakości. Na bazie tego typu form powstał sławetny Youtube, który jest agregatorem treści video.

Jego sukces polega przede wszystkim na tym, że stał się on największą biblioteką krótkich filmów w Internecie. Ogólnie dostępną, darmowa i bardzo znaną.

Jednak dla wielu odbiorców formuła YouTube nie była i nie jest optymalną, gdyż YouTube
(i pokrewne serwisy) jest klasyczną stroną internetową i w ten sposób się zachowuje. Ludzie natomiast poszukują usprawnień ułatwiających korzystanie z video w Internecie. Stąd też kolejne przedsięwzięcia zaczęły eksperymenty w dwóch kierunkach:

1. ułatwienie oglądania filmów zgromadzonych w bibliotekach online (w tym vodcastów)

FireAnt Najczęściej są to swojego rodzaju playery, które umożliwiają wybór programów do oglądania z poziomu jednej wygodnej aplikacji. Dwa najbardziej znane tego typu projekty to Democracy Player vel Miro oraz FireAnt. Obydwa zbierają informacje na temat dostępnych materiałów wideo oraz programów TV dostępnych online w jednym miejscu i pozwalają użytkownikom na stworzenie własnej ramówki. Czyli pełna wolność i swoboda. Niestety (lub stety) poza ogólnie dostępnymi treściami w formacie video, nie mamy dostępu do tradycyjnych kanałów telewizyjnych. Czyli jeżeli ktoś nie może żyć bez MTV, to niestety tego typu aplikacje nie będą jego wyborem.

2. stworzenie platform video, które od strony korzystania będą najbardziej zbliżone do tradycyjnej telewizji przy pozostawieniu wszystkich zalet medium

Onet.tv Podstawową cechą, która odróżnia platformy telewizji internetowej od aplikacji agregujących materiał video jest to, że te pierwsze tworzą własny materiał i układają go w ramówki. Czyli posiadają redakcje odpowiedzialne za merytoryczną stronę przedsięwzięcia. Czyli biznesowo są przedsięwzięciami bardziej skomplikowanym, mimo, że od strony technologicznej korzystają z tych samych rozwiązań (często).
Poniżej trzy przykłady rodzimych platform, które mimo młodego wieku rozwijają się bardzo dynamicznie. Są to platformy należące do Telewizji Polskiej, Onet.pl oraz Wirtualnej Polski.

Wiele z przedsięwzięć, które funkcjonują w internecie jest ciężko jednoznacznie sklasyfikować. Pewne idee korzystają z wspólnego mianownika, czasami łączą pewne elementy, czasami z kolei są mutacją innych pomysłów. Większość twórców poszukuje odpowiedzi na pytanie jaki model telewizji internetowej będzie najbardziej odpowiedni dla konsumentów. Jedno jest natomiast pewne – prawdziwa rewolucja jest jeszcze przed nami.

Joost Jutrzenką zmian jest projekt Joost, realizowany przez twórców Skype i Kazaa. Joost to internetowa i interaktywna telewizja nadająca „prawdziwe” kanały telewizyjne. Platforma podpisała umowy min. z Viacom oraz Warner Bros, dzięki czemu konsumenci mają dostęp do dobrze im znanych programów telewizyjnych. Dostępnych jednak przez Internet w postaci w pełni interaktywnej, czyli takiej na którą mają sami wpływ. Na razie jest zbyt wcześnie, aby jednoznacznie ocenić czy to jest ten model do którego wszyscy powinni dążyć. Joost dopiero wychodzi z fazy beta testów. Natomiast już dziś widać, że wprowadza on nową jakość i docelowo może stać się zagrożeniem dla tradycyjnych platform. Aczkolwiek w świetle faktu, że walka będzie się rozgrywała o to kto będzie dysponował bardziej atrakcyjnym kontentem, można przypuszczać, że wygra ten model, który zaoferuje optymalny mix pomiędzy treściami tworzonymi przez internautów (tzw. User Generated Content) oraz tymi dostarczanymi przez profesjonalne studia produkcyjne, a wszystko okrasi taką filozofią korzystania ze swojej oferty, która przypadnie do gustu konsumentom.

Więc kuriozalnie może się okazać, że dobra, stara telewizja przetrwa w niezmienionej postaci przez kolejne kilkanaście lat. Lub jak nieraz świat to widział, tradycyjne biznesy przeciągną na swoją stronę najlepsze rozwiązania i wykorzystają je w swoich ofertach.
Dobra informacja dla konsumentów jest taka, że na 100% i tak oni będą największymi beneficjentami zmian. Mają już dzisiaj wybór i nie są zdani na jedną jedynie słuszną ofertę programową.

styczeń 3rd, 2008

Virale 2008 ciąg dalszy

Posted by Olgierd Cygan in Experience Economy

Jeszcze dobrze nie zdążył przebrzmieć mój poprzedni post, a dosłownie trzy dni później w biletynie Think-a-head widzę post o najlepszych viralach 2008 wg. Los Angeles Times :)

Co ciekawe, większość pozycji się powiela.  Mamy “Chocolate Rain”, mamy świstaka, mamy “The Landlord’ i Miss Teen South Carolina.

Skąd ta zbieżność? Żródło w obydwu wypadkach jest takie samo – statystyki YouTube.com, serwisu który zdecydowanie stał się barometrem nastrojów i popularności filmów video. Począwszy od głupotek, przez poważne materiały, a skończywszy na reklamach.

W temacie tych ostatnich, Think-a-head wskazuje na zestawienie najbardziej popularnych virali reklamowych przygotowane przez GoViral i opublikowane przez Financial Times (link).

Tutaj także brak większych zaskoczeń.

The top 5 viral-video ads:

  1. Cadbury – Gorilla Drummer
  2. Smirnoff - Green Tea Partay
  3. Ray-Ban – Catch Sunglasses
  4. Blendtec – Will it Blend?
  5. Lynx/Axe – Bom chicka wah wah

Większość to pozycje dobrze znane, które każdy z nas otrzymał przynajmniej kilkukrotnie mailem. Na szczęście już nie jako strasznie-dużo-ważący-plik, ale po prostu link do youtube.com.

grudzień 24th, 2007

Viral videos

Posted by Olgierd Cygan in Experience Economy

AdAge zaprezentował ostatnio 10 filmów wideo, które zrobiły zawrotną karierę w ciągu ostatnich 12 miesięcy (bo jakże inaczej nazwać fakt 50 milinonów wywołań). Co ciekawe tylko dwa sposród nich są zrealizowane na potrzeby kampanii reklamowych (dove evolution i rayban). Ciekawe czy istnieje gdzieś lista najlepszych i najpopularniejszych virali zrobionych dla celów marketingowych? To byłaby pouczająca lektura.

Na razie zapoznajcie się z propozycjami redakcji AdAge:

Viral Videos You Should Have Seen

By Abbey Klaassen

(Click titles to watch)

DRAMATIC PRAIRIE DOG

Five seconds that inspired a summer’s worth of mash-ups, Facebook apps, avatars, merchandise, a website and T-shirts. Originally part of a much longer clip from a Japanese TV show, some web surfer with a good eye decided to isolate the dramatic part, add some climactic music and set it free on YouTube.

EVOLUTION ONSLAUGHT FROM DOVE

The follow-up to Dove’s much-lauded 2006 viral “Evolution,” which won the Film Grand Prix at Cannes. “In one brief minute, it indicts the culture’s obsession with Barbie-doll exteriors, raises the consciousness of girls and women and exposes the inner ugliness of the so-called beauty industry,” wrote Bob Garfield.

WILL FERRELL’S “THE LANDLORD”

A “skirmish” between Will Ferrell and his foul-mouthed toddler landlord, Pearl, has been viewed 49 million times on FunnyorDie.com. That was enough to prompt Sequoia Capital, the same firm that funded YouTube, to invest.

QUARTERLIFE

It’s not for everyone, but this web series, composed of 36 eight-minute episodes, from the creators of ’90s cult drama “My So-Called Life,” has created enough buzz to draw major media: NBC signed it on to run as six hour-long episodes.

TAY ZONDAY ‘CHOCOLATE RAIN’

The “Chocolate Rain” phenomenon snagged 12 million views — and an appearance at Google’s annual Zeitgeist event. Now he’s shilling Dr. Pepper’s cherry-chocolate flavor in a video titled “Cherry Chocolate Rain.”

MISS SOUTH CAROLINA ANSWERS A QUESTION

Almost 30 million views on YouTube prove people love a meltdown. When asked why a fifth of Americans can’t locate the U.S. on a map, this beauty-pageant candidate replies something about U.S. Americans … not having maps … and our education “such as in South Africa and in Iraq, everywhere, like, such as.”

JUSTICE’S VIDEO FOR D.A.N.C.E.

An Ad Age Pop Pick in August, this video for French electronic duo Justice features the torsos of two hipsters whose T-shirts morph and change images to the catchy song.

DAFT HANDS — HARDER, BETTER, FASTER …

An example of the creativity unleashed thanks to self-publishing tools such as YouTube. (Note for next year: There could be a whole list dedicated to Daft Punk videos.)

BATTLE AT KRUGER

Lions attack a baby buffalo and then get attacked by a crocodile. This even made an impression on YouTube’s founders, who named it their favorite video of the moment in May.

RAY-BAN VIRAL

This was a good example of a marketer going the viral video route in 2007: create an interesting video, hire a viral specialist (Feed Co.) to promote it and get yourself millions of views.

grudzień 22nd, 2007

It’s Xmas Time!

Posted by Olgierd Cygan in Experience Economy

Fundacja Dom w Lodzi

Dowiesz się więcej klikając na obrazek :)

listopad 25th, 2007

Alfa naming

Posted by Olgierd Cygan in Experience Economy, Mass customization

Alfa Romeo W Alfach Romeo można się albo bezgranicznie zakochać, albo ich nienawidzieć za “fenomenalną” awaryjność. Jedno jest pewne – Alfy budzą emocje.

Firma potrafi z tego atrybutu doskonale korzystać. Nie ma jeszcze ani jednego zdjęcia najnowszego modelu (segment B), a już wszyscy fani motoryzacji o nim mówią. Spece od marketingu postanowili to wykorzystać i kontynuując tradycję sprzed ponad 40 lat, ogłosili konkurs na wymyślenie nazwy dla nowego auta.

Partner dla tej akcji mógł być tylko jeden, motoryzacyjny program wszechczasów – TOP GEAR.

Alfa Naming

Konkurs był realizowany z podziałem na kraje. Wyłonieni zostali krajowi zwycięzcy, a spośród nich wybrano tę jedną nazwę. Nowa Alfa będzie się nazywała Furiosa. Szczęśliwy zwycięzca, poza wiecznym upamiętnieniem odjeżdza nowiutką Alfa Spider.

Pomysł nie jest niczym oryginalnym, w wielu wypadkach sięgano po pomoc konsumentów, aby wybrać nazwę nowego produktu. Jednak, kiedy w grę wchodzą emocje, światowej sławy marka, cieszący się największym powodzeniem program motoryzacyjny, całość zyskuje nowy wymiar. Do tego odpowiedni dobór narzędzi oraz dotarcie do konsumentów dopełniają całości. Wychodzi piorunująca mieszanka.

Dlatego nigdy nie należy przekreślać pomysłów, teoretycznie już wykorzystanych. Należy raczej się zastanowić czy jesteśmy w stanie zrealizować ten koncept w unikalny i nietuzinkowy sposób. Czy mamy wszystkie składniki, które warunkują powodzenie przedsięwzięcia. Czy mamy to coś :)

Czytaj więcej:

Alfa naming

Alfa Romeo naming contest

listopad 20th, 2007

www.wodka.com

Posted by Olgierd Cygan in Experience Economy

Wodka.comNormalnie nie poświęcam czasu na publikowanie informacji o serwisach www, ale tym razem czynię ten wysiłek :)

Wieden + Kennedy Amsterdam rozpoczyna kampanie reklamową dla wódki Wyborowa, kładąc nacisk na fakt, że wódka nie pisze się przez V.

Tym samym jedyna prawdziwa wódka pochodzi z Polski, bo tylko tutaj wymawia się jej nazwę prawidłowo. Nie sposób się nie zgodzić z tą argumentacją.

Całość zrealizowana profesjonalnie, zgodnie obecnymi trendami. Zastosowano kilka przyjemnych dla oka trików.

Mnie personalnie najbardziej irytował akcent aktorów, który na mój gust bardziej jest z okolic Moskwy, niż jakiegokolwiek miasta polskiego :)

Sprawdź zresztą samemu: http://www.wodka.com/

Swoją drogą ciekawe jak się uchowała taka domena?

listopad 18th, 2007

Marketing w serwisach społecznościowych

Posted by Olgierd Cygan in Broadband Lifestyle, Experience Economy, Web2.0

Forum IAB & Mixx-Awards Jednym z tematów poruszanych podczas Forum IAB 2007 był marketing w serwisach społecznościowych.

Rzecz nowa, która zdobywa z dnia na dzień coraz większe zainteresowanie marketerów. W chwili obecnej wachlarz działań marketingowych w tym obszarze jest ograniczony. Można opublikować klasyczne reklamy (czyli kampania bannerowa) lub zadziałać partyzancko (kreowanie profili, wypowiedzi na forach, udział w dyskusjach, publikacja materiałów, ocenianie, komentarze, etc.). Nad pierwszą grupą nie ma się co specjalnie rozwodzić, druga jest dużo ciekawsza. Daleko nam jednak do takiego poziomu jaki prezentują zagraniczne serwisy społecznościowe walcząc o reklamodawców (o czym opowiadał Gregory). Myślę, że trzy nowe usługi wprowadzone ostatnio przez Facebook, pokazują jak ważna jest innowacja. Szczególnie, że nigdy nie wiadomo czy w ciągu najbliższych dni nie pojawi się nowy serwis społecznościowy, który obróci rynek do góry nogami :)

Zainteresowanie tym tematem zadeklarował partner Forum, stacja TVN CNBC. W rezultacie powstał krótki materiał, którego zadaniem było przybliżenie szerszemu gronu odbiorców tematu. Zachęcam do zapoznania się z wideo: http://pl.youtube.com/watch?v=C1Z9QaYOHlg

Postaram się w niedługim czasie opublikować prezentację Gregorego Roekensa z Euro RSCG 4D Digital, którą wygłosił podczas forum.

listopad 6th, 2007

eMarketing 2007+

Forum Marketingu 2007Zgodnie z zapowiedzią publikuję moją prezentację z Forum Marketingu 2007.

Prezentacja została przygotowana pod przekaz na żywo, więc gwoli wyjaśnienia kilka kluczowych myśli:

- celem prezentacji jest pokazanie kierunkow rozwoju marketingu interaktywnego

- zaczynam od pokazania zmian które zachodzą po stronie społeczeństwa (bardzo fajny film z naszej sieci, którego niestety nie mogę opublikować)

- następnie odnoszę się do web2.0 jako zjawiska, które często bezkrytycznie i bez pomyślunku było (i nadal jest) wykorzystywane w marketingu interaktywnym

- zwracam uwagę na podstawowe zagrożenia związane z przenoszeniem rozwiazań web2.0 do marketingu interaktywnego

- a następnie przez pryzmat rozwoju łączy (broadband) oraz zmian wynikających z operowania w ekonomii doznań (experience economy) przechodze do przykładów jak nowoczesne działania emarketingowe powinny wyglądać.

- na koniec krótkie odniesienie do marketingu 360 stopni (który to termin pojawiał się dosyć często podczas forum)

i na tym elemencie na chwilę bym się zatrzymał. Generalnie uważam, że nie ma nic złego w podejściu zintegrowanym, tak długo jak nie oznacza ono po prostu nawalania przez pryzmat marki, do biednego konsumenta, jedną i tą samą kreacją z wykorzystaniem wszystkich dostępnych dział (czytaj: kanałów komunikacji).

Tak się niestety dzieje w większości przypadków.

A prawidłowo przekaz w kanałach powinien być dobierany do ich specyfiki z uwzględnieniem potrzeb konsumentów. Oczywiście nie zapominamy o marce, ale nie myślimy przez wąski pryzmat kreacji ATLowej. Więcej finezji, człowiek w środku i wykorzystanie dobrodziejstw szczególnie nowych kanałów.

Prezentacja eMarketing 2007+

październik 13th, 2007

Forum IAB & Mixx-Awards

Posted by Olgierd Cygan in Experience Economy, Info ogólne, Innowacje, Web2.0

Forum IAB & Mixx-AwardsNowe IAB PL rozpoczyna działalność ze sporym przytupem. Reaktywowana zostaje idea Forum IAB – corocznej imprezy branżowej, poruszającej najbardziej gorące i aktualne tematy, na którą zapraszani są goście nie tylko z Polski, gdzie przyswoić moża dużo przydatnej wiedzy.

Z ramienia naszej sieci pojawi się Gregory Roekens, który jest Board Technology Director w Euro RSCG 4D Digital UK. Mam nadzieje, że jego prezentacja na temat Social Networking i wykorzystania tego zjawiska w działaniach marketingowych, zainteresuje słuchaczy. Nie dajcie się zwieść jego technologicznym stanowiskiem, ma dużo do powiedzenia przy każdym projekcie. Także tym najbardziej marketingowym.

Strona: http://forumiab.pl/

Forum towarzyszy konkurs Mixx Awards, który jak łątwo zauważyć podchodzi do kwestii kategorii zgłoszeniowych troche odmiennie. Organizatorzy podjeli decyzje o uruchomieniu czterech kategorii:

Kampania wizerunkowa
Kampanie mające na celu budowę świadomości marki oraz jej pozycjonowanie.

Wprowadzenie nowego produktu na rynek
Kampanie wprowadzejące na rynek nowe produkty lub usługi.

Bezpośredni odzew (direct response)
Kampanie ukierunkowane na wygenerowanie bezpośredniej reakcji, takiej jak sprzedaż, konwersja lub chęć zakupu, itp.

Najlepsze zastosowanie nowych mediów
(internet, mobile, IPTV, SMS,in-game advertising)
Zintergrowane kampanie łączące co najmniej 2 spośród dostępnyc interaktywnych kanałów komunikacji marketingowej.

Myśl (czego nie omieszkałem zasygnalizować organizatorom), że taki podział zafunduje ból głowy nie tylko zgłaszającym, ale także samym jurorom. Tym pierwszym dlatego, że ciężko będzie podjąć decyzję, gdzie należy zgłosić konkretny produkt. Tym drugim, bo przyjdzie im oceniać w tej samej kategorii zupełnie odmienne projekty. Zobaczymy co z tego wyniknie. Na szczęście niskie ceny zgłoszenia zachęcają do odważnych ruchów.

Strona: http://www.mixx-awards.pl/

« Poprzednia stronaNastępne »