Experience Economy

wrzesień 18th, 2007

Marketing 3D w wydaniu Pepsi

Posted by Olgierd Cygan in 3D Marketing, Experience Economy

Wczorajszy koncert The Black Eyed Peas był uwieńczeniem projektu Pepsi Music 2008. Było to jedno z bardziej kompleksowych przedsięwzięć marketingowych realizowanych w bieżącym roku, w udział którego zaangażowane było 5 agencji (nie licząc dostawców specjalistycznych usług).

Projekt wychodził poza klasycznyn marketing 360 stopni i można się pokusić o stwierdzenie, że był akcją typu 3D marketing.

W projekcie wykorzystano wiele kanałów oraz narzędzi, z których dominującą większość starano się dostosować do oczekiwań i możliwości konsumentów.

Oprócz całego wachlarza przekazów komunikacyjnych, została zrealizowana zabawa pod tytułem “Skomponuj sobie występ z the BEP”, w której główną nagrodą był występ na scenie wraz z BEP podczas utworu MORE zrealizowanego specjalnie dla Pepsi. Całość projektu wykorzystywała zaangażowanie konsumentóm (zobacz: http://www.gwiazda.pepsi.pl). Nie zapomniano o tych, którzy nie czują się twórcami lub nie mają ochoty na występowanie na scenie – dla nich przewidziano platformę promocyjną realizowaną w oparciu o internet i mobile (zobacz: http://www.wygraj.pepsi.pl). Do tego wiele innych atrakcji, które mam nadzieje będę mógł przybliżyć już wkrótce publikując case study projektu.

HRC BEPNa deser zostawiam zdjęcie z Hard Rock Cafe, gdzie na koniec wieczoru odbyło sie VIP Party. Momentem kulminacyjnym była bitwa bitwa hiphopowców, która jak doskonale widać wciągneła naszych gości specjalnych.

wrzesień 12th, 2007

Motion 2007

Posted by Olgierd Cygan in Experience Economy


Motion07W dniach 28-30 sierpnia odbyła się interesująca konferencja w Norwegii – Motion 2007. Motion to cykl imprez poswieconych łączeniu sztuki z biznesem. W tym roku tematem przewodnim było tworzenie doświadczeń. Pojawiło się wielu interesujących wykładowców, min. ALbert Boswik z European Center for the Experience Economy, którzy w prelekcjach i dyskusjach rozprawili się z różnorakimi tematami: branding, digital rights, creating experience, etc.

W imprezie wzięło udział prawie 400 osób i z krótkiego podsumowania widać, że była ona udana. Część wystąpień jest dostępna w postaci elektronicznej.

Myślę, że nikt zainteresowany tematyką EE nie powinien przegapić przyszłorocznej edycji.

Link do stron konferencyjnych.

wrzesień 9th, 2007

Nieklikalny banner

Posted by Olgierd Cygan in Info ogólne, Myśl dnia

Śmiem zaryzykować, że praktycznie każdy spotkał się z tak oryginalnym i niespotykanym pomysłem jak emisja bannerów w które nie da się kliknąć. No tak. Po prostu taka reklamówka, która nie korzysta z podstawowego oręża internetu – interakcji. Reklama jest, przekaz jest, komunikat jest, ale kiedy internauta chce kliknąć (tak jak zwykł to czynić) to spotyka go (nie)miłe rozczarowanie.

I chyba większość wie, że nie ma żadnego sposobu na to by odwieść klienta od takich “wspaniałych” pomysłów :) Bo tak!

Kiedy dzisiaj siedziałem sobie w domu, nagle z jazgotu bloku reklamowego w TV przebiła się miła muzyczka. Wiedziony zawodową ciekawością podszedłem zobaczyć co to za reklama. Okazało się, że to jest oferta urodzinowa Ery. Reklama jak reklama. Gdyby nie muzyczka to nawet bym nie zwrócił na nią uwagi. Więc może trzeba było puścić samą muzykę oraz ew. lektora? :)

Olśnienie!

Reklama TVC bez obrazu! Dlaczego klienci co jakiś czas nie wpadają na taki pomysł? Rozumując przez analogię, jest to dokładnie to samo co nieklikalny banner. Czyż nie?

Przykład jest niezły. Można go stosować (licencja creative commons :) Ale myślę, że póki świadomość i wiedza na temat internetu nie będzie przynajmniej w połowie tak zaawansowana jak na temat tradycyjnej reklamy, to niestety nieklikalny banner będzie nas nadal straszył.

wrzesień 9th, 2007

Koniec Business 2.0

Posted by Olgierd Cygan in Experience Economy

Business 2.0To przedostatnia okładka Business 2.0 – numer wrześniowy. Time Inc. wyda jeszcze jeden numer – październikowy – i zawiesi publikacje miesięcznika. Duża część redakcji przeniesiona zostaje do Fortune, gdzie wspierać będzie obszar technologii.

Kupnem magazynu zainteresowany był wydawca konkurencyjnego Fast Company, ale rozmowy nie zakończyły się porozumieniem.

Normalnie nie prowadzę rubryki typu RIP, ale Business 2.0 był jednym z moich ulubionych pism. Dużo mniej zarzucony reklamami niż Wired, z ciekawszą treścią i zdecydowanie bardziej inspirujący. W natłoku działa, zawsze udawało się znaleźć mi czas na przeczytanie go od deski do deski. Teraz trzeba będzie znaleźć dla niego zastępstwo. Cel: najprawdopodobniej Fast Company.

Końcowa refleksja – niezależnie od tego ile ciekawych treści można znaleźć przez internet, dobry “papier” jeszcze długo się bez problemu obroni.

Więcej o zamknięciu B2.0