Kononowicz – czyli jak wygrać wybory dzięki YouTube
Cóż, tak jak praktycznie nikt nie pominął w swoich relacjach faktu zakupu YouTube.com przez Google, tak ciężko nie wspomnieć o “wyborczym sukcesie” Krzysztofa Kononowicza.
Kiedy otrzmałem mailem pierwszy link do youtube.com z zachęceniem do obejrzenia filmu o kandydacie na prezydenta Białegostoku, zignorowałem go. Przy piątym postanowiłem obejrzeć. W ciągu niecałego tygodnia, podobną decyzję podjęło prawie 3 mln osób. Dzisiaj statystyki wyglądają następująco (proste wyszukiwania po słowie “kononowicz”):
YouTube.com – 111 trafień, najpopularniejszy film 3,408,454 wywołań, razem wszystkie ponad 4 miliony (link do zapytania i link do filmu).
Google Video – 10 trafień, najpopularniejszy film 52,294 wywołań (link do zapytania).
Gazeta.pl – 67 trafień (na zapytanie “kononowicz“) z czego 13 dotyczących naszego tematu. Specjalna rozbiegówka ze zbiorem artykułów (link).
Zapytanie w Google - “kononowicz krzysztof” skutkuje pokaźną liczbą 431,000 rezultatów.
do tego liczne blogi:
oraz trochę gadżetów na Allegro (link) i pewno nie tylko.
Totalna kononowiczomania. A wszystko to jest wynikiem dobrego pomysłu i konsekwencji w działaniu. Potwierdza także fakt, że dobry marketing virusowy potrafi zdziałać cuda i przełożyć się na realne wyniki. Nie namawiam zawodowych polityków do naśladowania, ale chyba warto zastanowić się co by było gdyby kandydat Kononowicz i jego “sztab” dysponowali budżetem na media tradycyjne i dotarli do szerszego grona odbiorców :)