Subway video part 1.5
Nie trzeba było długo czekać. Myślę, że w tej przeróbce można odnaleźć wiele myśli, które przelatywały oglądającym przez głowy w trakcie projekcji :)))
Nie trzeba było długo czekać. Myślę, że w tej przeróbce można odnaleźć wiele myśli, które przelatywały oglądającym przez głowy w trakcie projekcji :)))
Nie tak dawno temu, agency.com [dla niezorientowanych - jedna z największych agencji interaktywnych w US] została zaproszona do przetargu na obsługę budżetu sieci Subway. Poniewaz klient zachęcał do niestandardowej prezentacji agencji, agency.com stworzyła specjalne video. Video, które 31 lipca znalazło się na YouTube.com i…
… natychmiast wywołało burzę w branży! w krótkim czasie pojawiły się dziesiątki komentarzy, głównie negatywnych, ale…
… film został obejrzany na youtube ponad 82.000 razy, odnotowano ponad 420 komentarzy tylko na youtube.com, ponadto na blogach prywatnych i branżowych rozgorzała dyskusja, którą na koniec podsyciło samo agency.com publikujące własny site opisujący cały historię.
Przedstawiciele Agency.com twierdzą, że to zaplanowana i optymalnie przeprowadzona kampania wirusowa. Czy tak jest na pewno? Cóż, niech każdy oceni to sam. Weryfikatorem miało być zdobycie tego budżetu, ale agency.com wycofało się z przetargu, gdyż jak twierdzi agencja znalezli się w finale innego postępowania dla konkurenta Subway. Tym samym sprawa pozostanie najprawdopodobniej niewyjaśniona :/
Niezależnie od oceny postępowania agency.com polecam wszystkim interaktywnym (i nie tylko!) w Polsce zapoznanie się tym filmem i wyciągnięcie wniosków :] U nas na pewno takie pomysły nie są przebrzmiałe. Warto jedynie się zastanowić przed opublikowaniem materiału na youtube.com czy na pewno pasuje on do narzędzi, które chcemy wykorzystać :]
Linki:
25 września 2006 roku, z inicjatywy Stowarzyszenia Agencji Reklamowych odbędzie się kolejna impreza z cyklu „JOIN THE THINK TANK”. Tym razem głównym mówcą jest Tom Kelley, general manager w IDEO, firmie koncentrującej się na zarządzaniu innowacjami. Jest również autorem dwóch wybitnych książek o innowacji, w których dzieli się tajemnicą powodzenia IDEO (o pierwszej z nich pisałem na początku sierpnia).
Jest to unikalna okazja, żeby posłuchać porad człowieka, który codziennie porusza się w temacie innowacyjnych rozwiązań!
Wstępny zakres merytoryczny konferencji:
- jak uzyskać przewagę na konkurencyjnym rynku
- jak wprowadzać „ducha ustawicznej innowacyjności”
- jak zwyciężyć adwokata diabła, który zawsze mówi „nie”
- jak zobaczyć , że wszyscy mamy swoją twórczą stronę, która może rozkwitnąć w sprzyjającej kulturze firmy
- jak stworzyć kreatywny zespół pracowników
- najważniejsze zasady, które sprawią , że „otworzą się śluzy” innowacyjności oraz sposoby na skuteczne zarządzanie tym procesem
- historia firmy Ideo, która codziennie współpracuje z najlepszymi firmami świata w celu wprowadzenia na rynek innowacyjnych produktów i usług
więcej informacji -> www.sar.org.pl
W dniu dzisiejszym serfując po necie wszedłem na yahoo.com, gdzie zastałem totalnie odmienioną stronę główną portalu.
Pierwsze wrażenie – super przejrzysta i uporządkowana! Praktycznie cała mieści się na raz na ekranie (rozdzielczość 1280×1024), panuje na niej wręcz wzorowy porządek, a na dodatek mamy przyjazną opcję “take a tour”. Opcje, która jest umieszczona w sumie na zapas, gdyż min 66% użytkowników nie powinno mieć potrzeby jej uruchomienia :) Do tego miłe dla oka ikonki i infografki. Całość naprawdę wysmakowana. Można się tylko domyślać ile pracy zostało włożone w przygotowania, badania i opracowanie finalnej postaci Yahoo new home page.


Tajemnica “upchnięcia” wszystkich niezbędnych rzeczy na zwartej stronie głównej polega na zastosowaniu technologii Ajax. Wejście w nowa zakładkę nie wymaga przeładowania całej strony. Po prostu klikamy i zawartość ramki sie podmienia. Nie wymusza to czekania na ponowne załadowanie strony, nie gubimy wpisanych danych w polach tekstowych, olbrzymi komfort. Kilka innych okienek ukazuje swoją zawartość po najechaniu na fiszki kursorem. Dzięki takim zabiegom strona staje się super przyjazna i łatwa w obsłudze. Dla użytkowników kojarzy się jednoznacznie z doświadczeniami z korzystania z aplikacji windowsowych, gdzie projektancie już dawno zwrócili uwagę na aspekty związane z budowaniem doświadczeń użytkowników (user experience).


Zmiany w pozostałych miejscach portalu pójdą teraz najprawdopodobniej lawinowo. Zważywszy jednak na cały rozmiar Y! poszczególne obszary portalu będą uruchamiane po sobie. Natomiast już dzisiaj zachęcam do zapoznania się z sekcjami portalu, które są zwiastunem nowego kierunku rozwoju Y! – 360stopni, zdjęcia, mobile, maps. Ostatni fala akwizycji portalu (min. Flickr, del.icio.us, blo.gs) dała wyraźny sygnał w jaką stronę będzie zmierzał portal. Dzis, wraz z nową odsłoną Y!, wyraźnie widać jak układanka zaczyna się układać w spójną całość.
Czasy, w których internauci zdani byli na domowy komputer – jako jedyne urządzenie pozwalające na surfowanie – odchodzą powoli do historii. Na szczęście!
Rozwój telefonii komórkowej doprowadził do powstania tzw. mobilnego internetu. Najpierw z małymi szybkościami (GPRS) pozwalającymi jedynie na sprawdzanie poczty i to najlepiej bez załączników, potem coraz szybciej (EDGE), aż wreszcie w dobie UMTS nasze urządzenia przenośne, czy to telefony komórkowe, czy PDA czy laptopy dostały możliwości podobne do tych jakie mają komputery na biurkach połączone z Internetem stałymi łączami (prawieże :)
Dla wielu jednak osób małe ekrany telefonów, smartfonów lub PDA to masochizm, a nie przyjemność z surfowania. Z kolei laptopy są nadal relatywnie duże i drogie. Nawet te najmniejsze – ultraprzenośne – nie mieszczą się w kieszeniach, nie mówiąc już o cenie.
Na odpowiedz magicznej ręki rynku nie trzeba było czekać. W stosunkowo krótkim czasie na rynku pojawiło się kilka nowych urządzeń, generalnie mieszczących się w dwóch kategoriach: tablety internetowe oraz osobiste komunikatory. Obydwa typy urządzeń są naprawdę przenośne i wygodne. Można je zabrać ze sobą praktycznie wszędzie. Z siecią łączą się przede wszystkim przez WiFi, jednakże niektóre z nich można także sprzęc z telefonem komórkowym aby tam gdzie nie ma WiFi łączyć się mobilnie.
Ponieważ tego typu urządzenia otwierają zupełnie nowe możliwości w zakresie korzystania z internetu, korzystania z cyfrowej rozrywki (zdjęcia, filmy, muzyka) czy tzw. personal productivity, myślę, że warto przyglądać się ich rozwojowi. Ponadto, proszę zwrócić uwagę na ile istotne są doświadczenia ludzi w zakresie korzystania z internetu i współczesnych rozrywek, wiedza jakie są ich potrzeby, jak zmienia się ich otoczenie, aby stworzyć produkt w tej kategorii, który stanie się sukcesem.
Nokia 770
![]()
Sony Mylo

“Przyszłość już się pojawiła – tyle tylko, że nie jest jeszcze szeroko upowszechniona” – William Gibson, autor książek fantastyczno-naukowych, min. Neuromancer.
Uważam, że jest to świetna wskazówka dla tych którzy chcą odkrywać / tworzyć / realizować nowatorskie pomysły, idee, innowacje.
Wiedziony potrzebą chwili, a przede wszystkim potrzebom związaną z rozwojem firmy, zacząłem się ostatnio zagłębiać w tematy związane z zarządzaniem innowacją i kreatywnością. Przeczytałem kilka książek, od bardziej naukowych do mniej, ale dopiero “Sztuka innowacji” Toma Kelley opisująca metody działania prawdopodobnie najbardziej uznanej na świecie firmy zajmującej się wdrażaniem innowacji poprzez projektowanie – IDEO – porządnie wkręciła mnie w temat. Proste, wręcz beletrystyczne podejście, ale zwracające uwagę na to co ważne.Oczywście za chwile pojawi się na moim blogu wśród kategorii nowa pozycja – innowacje – ale wcześniej krótka refleksja.
Otóż, ku mojemu zdziwieniu, podczas lektury dotarłem do rozdziału dziesiątego pod tytułem “Projektować doświadczenia – dla zabawy i zysku“, w którym autor bezpośrednio odnośi się do “Experience Economy” Pine’a i Gilmore’a. Pojawia się kilka fajnych przykładów mających wprowadzić czytelnika w temat budowania doświadczeń (doznań), jak sklepy NikeTown czy Disney Stores oraz opis metamorfozy centrum rozrywki i hazardu jakim jest Vegas. Autor na przykładzie Pike Place Market pokazuje, że nawet z zakupu ryb można zrobić rozrywkę (sprzedawcy w duch piłkarskim, jak zawodnicy na boisku, rzucają dziesięciofuntowym pstragiem na odległość, aby złapać go w gazetę i zapakować).
Pojawia się także interesująca koncepcja poprawy doświadczeń związanych z lataniem, a dokładnie z “przebijaniem” sie na lotniskach przez odprawy, kontrole, bramki i stanowiska. Ideo, jako firma projektowa, w kilku paragrafach prezentuje ciekawe i proste pomysły, jak usprawnić działanie tradycyjnych lotnisk.
Natomiast prawdziwy rodzynek pojawia się na samym końcu. Ostatni podrozdział zatytułowany jest “Małe doświadczenia też się liczą”. Autor udowadnia w nim, że warto jest dbać także o te drobne elementy, które składają się na większą całość. Za przykład służą przepustki do biur, z którymi większość z nas ma styczność na codzień. We własnym biurze mamy zadbany identyfikator, natomiast idąc do kogoś w gości, dostajemy lekko zużyty identyfikator “dyżurny”. Taki indetyfikator dostaje i posłanieć z firmy kurierskiej i prezes firmy przychodzący podpisać duży kontrakt. Czy tak musi to wyglądać? Przykład metamorfozy identyfikatorów w biurze Ideo pokazuje, że nie. A jak firma podeszła do tego tematu, to już wymaga lektury ksiązki “Sztuka innowacji” w wersji angielskiej lub polskiej :)